wtorek, 21 października 2014

BE YOURSELF


Ludzie mówią: bądź sobą, rób to co kochasz - sam/a jesteś odpowiedzialna/y za swoje życie i nikt inny za Ciebie nie umrze.

No ale... ciężko jest się czasem przełamać, prawda? Myślisz sobie: "Kurde, co ludzie powiedzą?" Niby chcesz iść w tym kierunku, niby wiesz że w tym się spełnisz, niby chcesz osiągnąć sukces...

NIBY NIBY NIBY -Wymarz to słowo ze swojej głowy!

Nie udawaj kogoś kim nie jesteś. Najgorszą decyzją człowieka jest ta, gdzie utożsamia się ze swoim towarzystwem. Przytakuje na każde słowo, nie ma własnego zdania, uśmiecha się w tedy kiedy ma się uśmiechać, zaklaszcze wtedy gdy to inni robią.

OBUDŹ SIĘ! Nie bądź cieniem innego człowieka!

Postaw nogę na własnej ścieżce. Spełniaj się w tym co lubisz robić. Masz tylko jedno życie które do maksimum musisz wykorzystać.

Cytując tekst piosenki mojego idola: "Jeśli chcesz naprawić świat, najpierw musisz przyjrzeć się sobie i zmienić się. Zacznij od tego gościa, którego widzisz w lustrze – czyli od siebie!"

Wiem że będzie Cię martwić zdanie znajomych, rodziny i w okół ludzi, ale pomyśl- jeżeli nie Ty to kto? W duchu zazdrościsz innym że potrafią walczyć o swoje- tak naprawdę nie podziwiasz ich za to co robią ale za ich odwagę. Nie boją się pokazywać swoich talentów, nie boją się mówić to o czym myślą- dlaczego? BO SĄ SOBĄ. Ty też taki możesz być!

"Jak masz miękkie serce, to obyś dupy nie miał szklanej" Pewnie zastanawiacie o co mi chodzi?

Ludzie to ciężki gatunek homo sapiens. Lubią dokuczać, podkładać nogi a na koniec z nas się śmiać. Zazwyczaj zwie się to ZAWIŚĆ- ciężkie do wyleczenia dla ludzi na maksa interesujących się kogoś życiem. Ale ja mam na nich sposób - uśmiech na twarzy i praca nad sobą i pasją ze zdwojoną siłą. Nic tak bardzo ich nie wytrąca z równowagi jak nasze poczucie szczęścia.
Życie jest zbyt krótkie, by wciąż stać w miejscu i myśleć co by było gdyby. Idź śmiało do przodu i żyj spontanicznie. Czasem warto po prostu przypomnieć sobie, że nie musisz robić tego samego co robią wszyscy inni. Nie przejmuj się porażkami, przejmuj się szansami, które tracisz jeżeli nie spróbujesz! Każdy głupi potrafi krytykować, potępiać i narzekać, ale potrzeba charakteru i samokrytyki by być rozumiejącym i przebaczającym. To brak wiary w siebie sprawia, że ludzie boją się podejmować wyzwania. UWIERZ W SIEBIE! Będą Ci wmawiać że Ci się nie uda, a potem zaczną pytać- jak tego dokonałeś?

Sprawa jest prosta- albo znajdziesz drogę albo sam sobie ją utorujesz! :)


poniedziałek, 13 października 2014

Mamo Tato- DZIĘKUJĘ!



W jednym z postów już kiedyś zahaczyłam o ten temat- ale był on tylko zwróceniem uwagi. Dzisiaj postanowiłam cały post poświęcić tematyce jakim są - RODZICE.
Dość niedawno wsłuchałam się w rozmowę moich koleżanek. Jak się domyślacie gawędziły sobie o rodzicach. Jedna mówiła jak ma źle bo Tata jej nie chce kupić nowego telefonu, druga że jej Mama jest głupia i nienormalna bo każe jej sprzątać i gotować itd. Ogólnie wszystko kręciło się w okół tego jakie mają nieszczęśliwe życie przez rodziców...

Wziąć giwerę i rozstrzelać...

Szczerze? Mi też nieraz puszczały nerwy... Trzaskałam drzwiami, pyskowałam do potęgi. Padały czasem ciężkie słowa które później bardzo żałowałam. Wieczne kłótnie że czegoś mi nie wolno, że muszę po raz setny coś zrobić, że to, że tamto. Wielokrotnie słyszałam: Traktujesz dom jak hotel! Nic w nim nie robisz, nie pomagasz... Rachunki telefoniczne przychodziły i były tylko zgrzyty: "Nie umiesz oszczędzać!" Zawsze było coś...

Tak naprawdę człowiek z wiekiem docenia obecność rodzica. 

Wyobraź sobie że nagle zabraknie Twojej Mamy lub Taty. Tak po prostu, załóżmy... nieszczęśliwy wypadek. Co robisz? Płaczesz prawda? Ale dlaczego płaczesz? Bo po pierwsze- utraciłaś/eś najbliższą osobę, po drugie nie przeprosiłaś/eś rodzica za słowa które ostatnio padły, bardzo przykre słowa...
Boli, prawda? Starasz ogarnąć myśli ale to w Tobie cały czas siedzi- to poczucie winy, wyrzuty sumienia. Że nie będziesz mógł/a więcej porozmawiać z Mama czy Tatą, że ostatnie chwile które z Nimi spędziłaś/eś to na kłótni i przekrzykiwaniu się.

A teraz odetchnij...

Pomyśl jak traktujesz swoich rodziców? Czy okazujesz im należyty szacunek? Uwierz mi... Rodzice dali Ci wszystko abyś był szczęśliwa/y. Masz dom? Masz co jeść? Chodzisz do szkoły? To czego chcesz więcej? Wyobraź sobie ile na świecie jest rodzin których na takie (można powiedzieć) podstawowe rzeczy nie stać. Którym jest naprawdę ciężko, robią wszystko aby zapewnić swoim dzieciom edukację oraz aby miały wypełnione miski jedzeniem. Nie zawsze ten plan zostaje przez nich zrealizowany. Nieraz choroba kieruje człowiekiem, czasem alkohol zawładnie życiem. Pisane są różne scenariusze ale najważniejsze jest to aby się nie poddawać.

Zacznij szanować starania rodziców, bo jesteś ich oczkiem w głowie a wychowanie dziecka należy do najtrudniejszych rzeczy w życiu człowieka. To oni byli przy Tobie, ocierali łzy po upadku na rowerze, opatrywali rany, kładli się w Wami do łóżka gdy nie mogłaś/eś zasnąć. Zawsze byli... Nie wymagaj- ale zapracuj sobie. Zamiast słowa 'daj' zamień na 'proszę'. Okaż wsparcie swoim rodzicom, pokaż że naprawdę doceniasz to co robią dla Ciebie.

W dzisiejszych czasach wszyscy wstydzą się uczuć- a to właśnie słowo 'KOCHAM' potrafi wyleczyć rany. Każdy człowiek ma policzone swoje dni i nie wiadomo kiedy Ten na górze zadecyduje aby Nas stąd zabrać. Dlatego obudź się! Bądź przy najbliższych, spraw aby czuli się potrzebni i docenieni.

Oni kochają Cię bez względu na wszystko! Możesz mieć w sobie milion wad które inni wytykają Ci palcem ale dla swoich bliskich jesteś NAJPIĘKNIEJSZA/Y. Rodzice to jedyni ludzie na świecie, którzy szczerze cieszą się z naszych sukcesów i boleją z powodu naszych porażek. Jeśli wciąż masz taką możliwość- podziękuj im za wszystko co dla Ciebie zrobili i powiedz im, jak bardzo ich kochasz ponieważ dzień, w którym ich zabraknie, może nadejść całkiem niespodzianie...